czwartek, 25 czerwiec 2009

pożegnanie

Szuflada z koralikami na jakiś czas będzie zamknięta.
Pewne sprawy nie pozwalają mi (mam nadzieję, że tylko
chwilowo) dalej jej rozwijać. Prawdopodobnie pojawi się
nowy blog, ale dopiero wtedy, gdy będę mieć trochę
materiałów na niego. Czyli konkrety oraz fotografie.

***
Dziękuję wszystkim, którzy ze mną byli przez te lata.
Bez was nie miałabym siły, żeby cokolwiek tworzyć :)

Bywajcie !

czwartek, 4 czerwiec 2009

seria operowa: Tosca



Zielone i fioletowe szkło lodowe, plus szklane
opalizujące krążki. Kolczyki mienią się w słońcu.

Będzie do tego bransoletka albo naszyjnik.

piątek, 29 maj 2009

wiosennie majowo

Nauka idzie trudniej, niż się spodziewałam.
Nie jest łatwym robić coś, na co inni tracą
średnio 2-3 lata w specjalistycznych szkołach.
Ja muszę zdobyć wiedzę w ciągu tych kilku
miesięcy, które pozostały do końca roku.
Jest fascynująco, ale ciężko, ciężko...

Udało mi się wybłagać trochę czasu na dalsze
zabawy, takie jak do tej pory, więc liczę na to,
że w niedzielę coś znów zacznę dłubać, dorabiać,
przerabiać albo komponować. Liczyłam na to już
kilka razy i ciągle się nie udawało. Może teraz.

A przede mną na biurku - leżą dwa wspaniałe, piękne
labradoryty i lśnią wszystkimi kolorami tęczy :)

niedziela, 19 kwiecień 2009

jeszcze sekunda...

... i nowa runda.

Bardziej mnie to wszystko zmęczyło, niż myślałam.
Do tej pory odpoczywam, nie robiąc kompletnie nic.
Mam nadzieję, że wkrótce się pozbieram, a teraz...
wiadomość: tadam, tadam... spotkałam kogoś, kogo
także interesują kamienie ozdobne i jeśli wszystko
pójdzie dobrze, jeszcze w tym roku będą jakieś tego
plony, no, owoce, czy jak to się tam zwie :)

Tylko proszę, cierpliwości... bo muszę się uczyć.

środa, 11 marzec 2009

WOŚP - ufff... :)

Powiem tylko tyle: było bardzo miło,
ale się trochę wykończyłam fizycznie
oraz psychicznie. To już ostatni
tydzień, finalizuję wszystko o czym
zapomniałam lub przegapiłam, a potem
wreszcie błogi spokój i realizacja
zobowiązań... plus, może nowe pomysły.

Odradzam udział w aukcjach WOŚP osobom,
które mają mało cierpliwości - zgodnie
z tymi wytycznymi, za rok będę już tylko
kupującą, żeby uniknąć stresu :)

A wszystkim uczestnikom, którzy mnie
dopingowali, serdecznie dziękuję .

sobota, 21 luty 2009

seledyn i fiolet





Tylko szkło. Mogę dorobić prosty naszyjnik.

piątek, 20 luty 2009

z zielonym fluorytem



Jak pisałam, NIE ZNOSZĘ robić naszyjników. Nikt nie wie,
ile razy mi się wszystko plącze, myli, a na koniec sypie.
Lepiej nie mówić, bo przestanę być tą, której się udaje :)

Naszyjnik jest pierwszą częścią kompletu, ale dziś już
nie zdążę, jutro będą kolczyki i bransoletka.
Dziś, proszę państwa... rozsypałam koraliki i teraz
mam zabawę, zbieranie ich z podłogi - tak, żeby
zdążyć przed bardzo zainteresowanym psem :)

Oczywiście naszyjnik w rzeczywistości wygląda dużo
piękniej, cały się mieni i iskrzy. Zdjęcie kłamie.




***
No i jest - w bransoletce dwa walce fluorytu w kolorze
najbardziej zbliżonym, a w kolczykach jakieś bicone
czy inny Swarovski, oraz fasetowany fluoryt (wygląda
prawie jak ten kryształ disco!). Srebrne bigle.




Wykupiony na aukcjach WOŚP i ofiarowany Maćkowi
przez "thiliacordata".

Można kupić na aukcji: klikając TUTAJ

lekki powiew Rosji :)



... z serpentynitem :)

Bigle w kolczykach - z czystej miedzi.
Komplet: bransoletka, kolczyki, zawieszka.

pistacja i złotawce



Pistacjowe perełki, złotawe szlifowane koraliki.
Elementy w kolorze miedzi. Bransoletka jest długa,
można wymontować jedną perełkę albo koralik.

czwartek, 19 luty 2009

różaniec z amazonitem

A teraz wygląda tak:



Skasowałam wszystkie czarne malowane koraliki,
bo nagle okazało się, że są odpustowe :)
Niebieskie oktagony to amazonit. Wymieniłam
duży amazonit, żeby pasował kolorem do małego.
Uważam, że teraz wygląda duuużo lepiej.



Amazonit zamiast szkaplerzyka. Niestety
nie udało mi się znaleźć niczego w kolorze
miedzi, ani nawet starego złota. Trudno.
Będzie z kamieniem, oryginalniej.

Materiały: malowane koraliki szklane,
wielka pastylka amazonitu (ok. 2,5 cm)
oraz czarny drewniany krzyżyk.

środa, 18 luty 2009

z agatem palonym



Lampworki toffi, agat palony, szkło...
I elementy w kolorze miedzi. Delikatne,
urokliwe, naprawdę śliczne :)

poniedziałek, 16 luty 2009

w brązie i czerni



Ostatnie złotobrązowe szkła weneckie.
Czarne owalne pastylki, beżowe perełki.
Zmieniłam zapięcie na najprostsze, jakie
może być, ale zauważyłam, że jest lepsze
niż poprzednie. Nie może się zepsuć.

***
Po przerobieniu - prawie nie widać różnicy,
a jednak... perełki zastąpiłam złotymi koralikami,
poza tym teraz wszystko jest w kolorze złotawym
i miedzianym - znacznie ładniej wygląda, zyskało
niepowtarzalny styl :)



A tak wyglądają kolczyki, które dorobiłam :)
Są lekkie i pasują odcieniem do całości,
a także do drugiego wylicytowanego naszyjnika.